Gdzie spędzić czas na urlopie?

Urlop na Mauritiusie oznacza błogi wypoczynek na plażach i w otoczeniu pięknych krajobrazów, ale nie tylko. To tropikalny raj, ale nie brakuje w nim i innych atrakcji – oto wybrane przez nas miejsca, które trzeba odwiedzić podczas pobytu na Mauritiusie.

Chamarel – mały cud natury

Chamarel to miasteczko słynące z uprawy ananasów i trzciny cukrowej, a także z plantacji kawy i rumu. Można ujrzeć na własne oczy proces produkcji lokalnego rumu. Wszystko smakuje tu wybornie i inaczej niż w sklepie.

Z kolei będąc na plantacji trzciny cukrowej, można ujrzeć wspaniałe wodospady Chamarel. Robią one ogromne wrażenie, otoczone są soczystą zielenią i wspaniałymi krajobrazami. Chamarel słynie z jeszcze jednej atrakcji – cudu natury w Parku Narodowym Chamarel. Mowa o Ziemi siedmiu kolorów – efekt ten uzyskiwany jest w wyniku chłodzenia skały wulkanicznej w różnych temperaturach. Piaski, co niezwykłe, układają się w różne warstwy kolorystycznie.

Park krokodyli i żółwi olbrzymich

Rezerwat La Vanille słynie z kolei z krokodyli, aligatorów i żółwi olbrzymich. Żółwie na terenie parku można nakarmić, a nawet pogłaskać. Nie lada gratką są też tysiące kolorowych motyli tropikalnych. W restauracjach zamówisz zaś… burgery z krokodylego mięsa!

Atrakcje nie tylko przyrodnicze

W trakcie wakacji na Mauritiusie można spędzić długie tygodnie na oglądaniu atrakcji przyrodniczych, ale warto zwrócić uwagę też na inne – np. świątynię Ganga Talao. Zwraca uwagę choćby 33-metrowa statua Shivy, bóstwa hinduistycznego nad jeziorem wulkanicznym. Właśnie tu można odkryć lokalny klimat wyspy i poznać lokalne obyczaje kultywowane przez jej mieszkańców.

Len / pixabay / Julius_Silver